Baths, Eagulls i Slaves na Soundrive Fest 2014

Grupy Baths, Eagulls i Slaves dołączyli do składu na Soundrive Fest 2014. Impreza odbędzie się w dniach 4-6 września 2014 na terenie gdańskiego klubu B90.

Baths (USA)

Dla Willa Wiesenfelda, muzyka z Los Angeles, nadejście Baths było długo oczekiwanym wydarzeniem. Dotychczas 21-letni artysta większość czasu spędził wiodąc miłe, spokojne życie na przedmieściach doliny San Fernando. Może właśnie ten brak lokalnych inspiracji sprawił, że muzyka tworzona przez Wiesenfelda nigdy nie dawała się wtłoczyć w jakieś utarte schematy. Przez ostatnie sześć lat, pod nazwą [Post-Foetus], Wiesenfeld penetrował odległe zakamarki zarówno muzyki elektronicznej, jak i akustycznej. Wraz z Baths, jego eklektyczna muzyka zyskała niebywale na ostrości podkreślanej przez wspaniałe melodie, nieco upiorne chóry, bogatą instrumentację i dudniące bity.

Eagulls (UK)

Od powstania w 2009 r. pochodzący z Leeds Eagulls stał się symbolem gniewu wywołanego niezadowoleniem i rozczarowaniem, który zmienia się w prawdziwe post-punkowe pociski wypełnione niepokojem i agresją.

Zespół na początku tworzyli perkusista Henry Rudell i gitarzysta Mark „Goldy” Goldsworthy, do których później dołączyli gitarzysta Liam Matthews i basista Tom Kelly. Po długich poszukiwaniach wokalisty, który odpowiadał by ich wizji postanowili zaangażować Georga Mitchella, chociaż go nigdy wcześniej nie słyszeli.

Ryzyko się opłaciło – debiutancki singiel, „Council Flat Blues”, udało się skomponować w tydzień od pierwszej wspólnej próby. Stanowił on swego rodzaju prezentację grupy: kipiący energią kawałek pełen zjadliwych riffów, z ostrym tekstem opowiadającym o sprawach dziejących się w pobliżu osiedli komunalnych. Krążek pokazał, że Eagulls są bezkompromisowi i energetyczni na muzycznej scenie zaśmieconej przez kapele przywiązujące wagę tylko do mody, bądź kierujące się nostalgią – trend ten został zaatakowany przez zespół w liście otwartym zamieszczonym online.

Slaves (UK)

Slaves to punkowa niezależna kapela pochodząca z najciemniejszego zakątka hrabstwa Kent. Uwielbiają grać koncerty, pić sok żurawinowy i słuchać Robbiego Williamsa.

Ale co najważniejsze, chłopaki mają nadzieję, że ludzie czytają biogramy zespołów.