Chvrches i inni na Open’er Festival 2018

Do składu Open’er Festival 2018 dołączyli Chvrches, Yung Lean, Sg Lewis, Otsochodzi.

CHVRCHES
Jeszcze niedawno traktowaliśmy CHVRCHES jako obiecującą nadzieję popowej elektroniki, a nim zdążyliśmy się obejrzeć szkockie trio jest mocno zakorzenione na światowej scenie i właśnie przygotowuje się do wydania trzeciego albumu! Kiedy to się stało? Nie wiemy, ale bardzo nas cieszy powrót przesympatycznej Lauren Meyberry i jej kolegów do studyjnej i koncertowej działalności. Nowy album CHVRCHES zapowiadają jako najbardziej popową rzecz w swojej dyskografii, ale jednocześnie podkreślają, że w premierowych nagraniach nie brakuje pazura. Premiera płyty „Love Is Dead” zaplanowana jest na 25 maja. Na razie poznaliśmy cztery utwory, w tym m.in. „My Enemy” z gościnnym udziałem Matta Berningera z The National. Po raz pierwszy CHVRCHES zdecydowali się na współpracę z zewnętrznym producentem, którym został Greg Kurstin (Adele, Foo Fighters). Jak rzeczywiście wpłynie to na brzmienie trzeciego albumu przekonamy się na Open’erze, gdzie formacja zaprezentuje nie tylko nowe utwory, ale z pewnością powróci do swojego przebojowego repertuaru z okresu „The Bones of What You Believe” i „Every Open Eye”.

Yung Lean
Kiedy część open’erowej publiczności razem z Sigrid będzie śpiewała refren przeboju „Strangers”, inna grupa spokojnie poczeka na materiał ze „Stranger”, najnowszego wydawnictwa szwedzkiego rapera i producenta Yung Leana. Artysta cieszący się w Polsce dużą popularnością słynie z posępnego wyglądu i jeszcze mniej radosnego rapu. Jego produkcje wpisują się w nurt cloud rapu, z którego wyrasta choćby A$AP Rocky. Trzy albumy i dwa mixtape’y to wystarczający ekwiwalent, by zamknąć usta tym, którzy na początku kariery Yung Leana widzieli w nim tylko internetową sensację. Na jego płytach gościnnie rapował i Travis Scott i A$AP Ferg, choć i tak najważniejszy był rozmarzony, lekko monotonny styl Szweda. Dziś pewnie warto zadać sobie pytanie, czy to jeszcze w ogóle jest rap, ale nawet jeśli jego twórczość nie mieści się w granicach gatunku (zawsze bardzo szerokich), to Yung Lean z pewnością jeszcze nie raz nas zaskoczy, bo cały czas szuka swojej drogi. Nie tak dawno zatrudnił się w fabryce szamponów, gdzie stał przy taśmie produkcyjnej i cały dzień wciskał jeden guzik.

SG LEWIS
SG LEWIS to obecnie jeden z najbardziej rozchwytywanych brytyjskich producentów, kompozytorów i dj’ów eksplorujących przestrzeń między sceną alternatywną a kulturą klubową. W 2018 roku podjął się niecodziennego wyzwania, jakim jest wydanie trzech albumów w ciągu zaledwie 9 miesięcy. Razem stworzą trylogię poświęconą fazom nocy – „Dusk”, „Dark” i „Dawn”. Pierwsza z nich ukazała się w kwietniu i jest to zarazem płytowy debiut 23-letniego Londyńczyka, który kontraktem związał się z wytwórnią PMR, tą samą dla której nagrywają uwielbiani w Polsce Disclosure i Jessie Ware. Jego nieśpieszna, klimatyczna elektronika zwróciła uwagę publiczności już ponad dwa lata temu, kiedy utwór „Warm” pojawił się w jednym z amerykańskich seriali. Swoje umiejętności SG LEWIS potwierdził podczas trasy koncertowej obejmującej najważniejsze światowe festiwale, od kalifornijskiej Coachelli zaczynając, a na barcelońskiej Primaverze kończąc. W lipcu po raz pierwszy wystąpi na Open’erze, prawdopodobnie o zmierzchu.

Otsochodzi
To jeden z najbardziej spektakularnych sukcesów w polskim hip-hopie. Otsochodzi, którego mieliśmy już okazję gościć na Open’erze przy okazji premiery debiutanckiego „Slamu”, w ubiegłym roku najpierw rozbił bank singlem i klipem do utworu „Nowy Kolor” (z gościnnym udziałem Taco Hemingwaya), a później podbił stawkę kolejnymi nagraniami i wreszcie całym albumem. W momencie powstawania tego tekstu wszystkie teledyski promujące tę płytę w serwisie YouTube osiągnęły pułap 100 milionów wyświetleń! Młody Jan z nadziei wyrósł na jednego z głównych rozgrywających młodego pokolenia, w dodatku silnie wspieranego przez starą szkołę, skoro na nową płytę dograli się Pezet, O.S.T.R., Włodi i Pelson.