Frank Carter & The Rattlesnakes na Pol’And’Rock Festival 2018

Do składu Pol’And’Rock Festival 2018 (Przystanek Wooodstock) dołączył Frank Carter & The Rattlesnakes.

Przed oczami na pewno macie obraz Franka Cartera – nurkuje w tłum pod sceną, jego obnażony tors pokryty kolorowymi tatuażami. Artysta wrzeszczy tak mocno, że wydaje się że zaraz pękną mu żyły.

Ten obraz wokalisty utrwalił się w pamięci publiczności od czasów gdy był liderem i wokalistą hardcorowej kapeli Gallows. Każdy, kto przesłucha najnowsze wydawnictwo formacji Frank Carter and The Rattlesnakes, czyli wydaną w 2017 roku płytę „Modern Ruin”, może usłyszeć echa tej wściekłej, napędzanej gniewem i agresją twórczości z czasów Gallows. Jednak „Modern Ruin” udowadnia, że artysta ma ogromny potencjał i stać go na wiele więcej.

Jeżeli porównamy „Modern Ruin” z pierwszym albumem formacji, wydanym w 2015 roku wybuchowym krążkiem zatytułowanym „Blossoms”, to „Modern Ruin” jest najbardziej zaawansowanym muzycznie dziełem Cartera. Płyta łączy ze sobą najróżniejsze wątki by stworzyć fascynującą muzyczną opowieść, która zachwyci zarówno wiernych fanów wokalisty jak i tych, którzy dopiero poznają twórczość artysty.

„Jesteśmy ludźmi wielowymiarowymi. Istoty ludzkie są bardzo skomplikowane i w tym albumie chciałbym oddać temu hołd” mówi Carter. „Myślę że stanowię dla ludzi poważny problem, bo nie wiedzą w jaki sposób mogą mnie zakatalogować. Nie mogą zrobić tego na podstawie mojej twórczości, bo jest zbyt eklektyczna. Ale taki ja właśnie jestem. Jestem skomplikowanym kolesiem. Lubię wiele różnych rzeczy.”

Carter podczas współpracy z Gallows nagrał dwa albumy, które przyczyniły się do zdefiniowania muzycznej dekady: w 2006 ukazał się album „Orchestra of Wolves”, a w 2009 na półki trafiła płyta „Grey Britain”. Zakończywszy współpracę z tą hardcorową kapelą, Carter powołał do życia projekt muzyczny Pure Love. Grany przez Pure Love melodyjny i mięsisty rock nie był totalną voltą, jeżeli chodzi o twórczość Cartera, jednak fani mieli problem z zaakceptowaniem tak gwałtownej zmiany kierunku muzycznego przez artystę, który uosabiał dla nich hardcorowy punk.