Gojira na Pol’and’Rock 2018 (Przystanek Woodstock)

Francuska Gojira będzie jedną z gwiazd Pol’and’Rock 2018 (Przystanek Woodstock) w Kostrzynie nad Odrą.

Zespół Gojira rzucił wyzwanie zarówno samym sobie jak i całemu gatunkowi ciężkiej muzyki w samym momencie powstania w 1996 roku. Wywodzący się z Francji kwartet gra oryginalną, skomplikowaną muzykę heavy metalową w której łączy elementy charakterystyczne dla death metalu, groove metalu i progressive metalu z muzyką instrumentalną. Skład zespołu nie zmienił się od 2001 roku. Gojirę tworzą: Joe Duplantier (wokal, gitara), Mario Duplantier (perkusja), Christian Andreu (gitara) i Jean-Michele Labadie (bas).

W 2012 wydali cieszącą się aprobatą krytyków i fanów płytę „L’Enfant Sauvage. Płyta zebrała świetne recenzje od publikacji takich jak Pitchfork, Q Magazine, Alternative The Guardian. Giganci sceny heavymetalowej zaprosili zespół na wspólne trasy koncertowe, więc Gojira towarzyszyła w trasie muzykom z grup takich jak Slayer, Metallica i Mastodon. Francuski zespół ma na swoim koncie występy na scenach czołowych festiwali takich jak Dowload Festival, Rock on the Range, czy na organizowanym przez Slipknot KNOTFEST. Do ich wiernych fanów należą, między innymi, James Hetfield, Slash, muzycy z Deftones i Lamb of God. W 2014 ukazało się nagranie CD/DVD i album fotograficzny, który udokumentował ich trwającą dwa lata trasę koncertową.

Magma, szósty studyjny album Gojiry i drugi z kolei wydany we współpracy z Roadrunners Records przywodzi na myśl rozgrzaną do czerwoności magmę – czającą się tuż pod powierzchnią ziemi siłę, która jest w stanie wstrząsnąć całym globem. Magma to album napędzany tekstami o nieposkromionych emocjach, a dziesięć utworów, które znalazły się na albumie poruszają tematy takie jak kruchość ludzkiego istnienia, wstrząs związany z utratą najbliższych i to, co na nas czeka po drugiej stronie. Jeżeli chodzi o stronę muzyczną, to muzycy bezbłędnie łączą ze sobą mistrzowską grę na gitarach i potężne dźwięki perkusji. Powstają eleganckie, skomplikowane i przesiąknięte niezwykła, kosmiczną wręcz atmosferą utwory. Zespół zawsze stawiał na ekstremalne doznania, a muzycy dążyli do tego, by w swej twórczości ukazać światło tlące się wśród ciemności i odnaleźć głęboko ukryte piękno świata. W swoim najnowszym albumie artyści kontynuują tę tradycję i jednocześnie odkrywają dla siebie nowe muzyczne horyzonty.

Płyta reprezentuje zespół u szczytu muzycznego potencjału – najnowsze nagrania porywają słuchaczy swoją pasją, czystą siłą, która wymyka się postronnym wpływom. Mario wspomina, że źródła inspiracji do tekstów na tej płycie należy szukać w kreatywnej atmosferze, która panowała podczas gdy Gojira towarzyszyła Slayerowi na trasie po Ameryce Północnej w 2013 roku. Muzycy pisali teksty i muzykę w trasie, a pracę nad płytą kontynuowali pracę w 2014 w Nowym Jorku, gdzie na potrzeby zespołu Joe stworzył zaledwie w ciągu 6 miesięcy studio nagraniowe Silver Cord.