Mystic Festival 2020: Judas Priest w Krakowie

Legendarna brytyjska grupa Judas Priest to pierwszy headliner, który zagra w ramach Mystic Festival 2020 w dniach 10-11 czerwca na terenie krakowskiego Muzeum Lotnictwa.

Trudno w to uwierzyć, ale Metalowi Bogowie mają już pół wieku i przybywają na Mystic Festival, byśmy razem mogli celebrować ich 50 urodziny. Judas Priest – ta nazwa nie potrzebuje dalszych wyjaśnień. Powinniście natomiast wiedzieć, że legendarna brytyjska formacja szykuje na najbliższy sezon specjalny program, który najlepiej podsumuje pięć dekad na pierwszej linii metalowego frontu.

Ceny karnetów i daty zmian:
Blind Bird – 419 zł do 18 września lub do wyczerpania puli
Early Bird – 459 zł do 16 grudnia lub do wyczerpania puli
Regular Sale – 479 zł do 15 maja lub do wyczerpania puli
Last Minute Sale – 499 zł do 9 czerwca

Organizatorem MYSTIC FESTIVAL jest Mystic Coalition, sojusz firm o bogatym doświadczeniu na rynku koncertowym, festiwalowym i wydawniczym, w skład którego wchodzą Knock Out Productions, Mystic Production i B90.

JUDAS PRIEST
Dziś może to się wydawać dziwne, że nazwę zespołu zapożyczyli z piosenki Boba Dylana – ale skąd ją mieli wziąć? Metalu jeszcze nie było. To przecież oni wykuli tę brytyjską stal, zbudowali z niej zabójczą machinę i łamiąc prawo przynieśli nam ją na smutnych skrzydłach przeznaczenia, by produkowała grzech za grzechem: kolejne hymny i płyty, dzięki którym zapanowali nad światem.

Wymienianie zespołów, które na tym fundamencie zbudowały swoje brzmienie mija się z celem, bo Judas Priest wykreowali całe gatunki muzyczne. Heavy metal w najczystszej postaci to jedno. Ale bez porywających riffów i solówek Tiptona i Downinga, bez przeszywającego głosu Halforda, bez potęgi sekcji rytmicznej Hill/Holland (i później: Hill/Travis) – trudno sobie wyobrazić narodziny thrash metalu, deathmetalową rewoltę i blackmetalową pożogę. Na pewno nie w formie, którą dziś znamy.

Obecny skład koncertowy, w którym zaszczytne obowiązki toczenia gitarowych pojedynków wzięli na siebie Richie Faulkner i Andy Sneap kontynuuje to dzieło, zawstydzając całe zastępy wychowanków i pretendentów do tronu. Sorry, mili młodzieńcy, jeszcze nie teraz i długo nie – Judas Priest rządzą metalem i nie planują abdykacji. Ubiegłoroczny „Firepower”, fenomenalny osiemnasty album zespołu, rozwiał wszelkie wątpliwości.