OFF Festival Katowice 2017: Boris, Wrekmeister Harmonies, Batushka

Do składu OFF Festival Katowice 2017 dołączyli Boris, Wrekmeister Harmonies i Batushka.

Boris grają „Pink”
Obserwowanie, jak muzyka się zmienia, jak artyści inspirują się nawzajem, jak to wszystko meandruje – czy może być przyjemniejsze zajęcie? Japończycy z Boris nazwę zespołu zaczerpnęli z tytułu piosenki Melvins, a dziś już sami uchodzą za klasyków, choćby za sprawą wydanej ponad dekadę temu płyty „Pink”. To był wyczekiwany, dziesiąty album kultowego już wtedy zespołu – a jednak udało im się wszystkich zaskoczyć i zmienić zasady gry. „Japońskie sludge’owe trio prezentuje swój najbardziej melodyjny, konwencjonalnie zbudowany i agresywnie uzależniający album, na którym flirtuje z shoegazem i ambientem” – zachwycał się recenzent Pitchforka. „ to godzinny album, na którym zespół poczuł potrzebę zaprezentowania swoich różnych osobowości bez dzielenia ich na osobne, stylistycznie jednorodne płyty” – wtórował Consequence of Sound.

Nic dodać, nic ująć – cieszymy się, że właśnie na OFFie „Pink” wybrzmi w całej swojej nieoczywistej okazałości.

Wrekmeister Harmonies
„Chciałem za pomocą dźwięków przekazać ideę wolnej, pełzającej zmiany. Gdy przyszedł mi do głowy tytuł płyty, myślałem o tym, że dzień zamienia się w noc stopniowo. Usypia cię ten powolny, spokojny zachód słońca, aż nagle zdajesz sobie sprawę z tego, że jest kompletnie ciemno” – oto jak JR, lider Wrekmeister Harmonies, wprowadzał słuchaczy w atmosferę „Light Falls”, najnowszego albumu grupy z Chicago. Czy raczej kolektywu, bo JR i towarzysząca mu Esther Shaw dobierają sobie kompanów wedle doraźnych potrzeb. Raz byli to David Yow z The Jesus Lizard i Marissa Nadler, ostatnio są to muzycy Godspeed You! Black Emperor. Nie zmienia się tylko gęsta, złowróżbna atmosfera tej muzyki, balansującej pomiędzy post-rockiem a metalem.

Batushka
„Oto Mądrość! Powstańcie! Przyjdźcie, pokłońcie się i upadnijcie przed, dam Wam usłyszeć radość i wesele, oto bowiem ja umiłowałem prawdę i w swej łaskawości wejrzę na Was i okażę Wam obfite moje miłosierdzie i moje zmiłowanie, jedyny raz w tym roku na ziemi polskiej” – raczył powiedzieć Христофор, poproszony przez nas o komentarz związany z wstępem enigmatycznej grupy Batushka na OFF Festivalu. Ukrywają swoje twarze, nie zdradzają przeszłości, budzą kontrowersje, ale debiutanckim albumem – „Litourgiya” (2015) – łączącym ekstremalny metal z tradycją muzyczną prawosławia, namieszali nie tylko na scenie blackmetalowej i okolicach. Ja wyżej wspomniał muzyk formacji, występ w Katowicach będzie w tym roku jedynym koncertem Batushki w Polsce.