Soundrive Festival 2018: Himalayas, Gaika, HMLTD

Do składu Soundrive Festival 2018 w Gdańsku dołączyli Himalayas, Gaika, HMLTD.

Himalayas
Brytyjski rock jeszcze nie zginął, a młode pokolenie nie zamierza tworzyć w cieniu utytułowanych kolegów po fachu. Jednym z najciekawszych tegorocznych objawień jest natomiast walijskie Himalayas, które talentem do pisania przebojowych utworów wywalczyło sobie stałe miejsce w playlistach BBC Radio 1.

Niczego więcej od indie rockowego zespołu nie moglibyście oczekiwać – grają chwytliwe melodie, świetne gitarowe solówki i ekstremalnie uzależniające refreny, a w dodatku potrafią wszystko to w wyjątkowo energetyczny sposób zaprezentować na scenie. „Himalayas zakasało rękawy, zaatakowało riffami i uderzyło prosto w tłum za pomocą unikalnego, ostrego jak brzytwa, bluesującego rocka” – tak występ grupy na teksańskim festiwalu SXSW relacjonował dziennikarz BBC Music.

Muzycy Himalayas pracują aktualnie nad debiutanckim albumem, a występ podczas festiwalu Soundrive będzie pierwszą okazją, by zobaczyć ich w Polsce.

Gaika
Gotycki dancehall, elektroniczny industrial, wpływy brytyjskich soundsystemów reggae, przemyślenia filozoficzne i polityczne, a także medytacja nad własną tożsamością – z tych składników Gaika ulepił fascynującą, artystyczną osobowość, którą po raz pierwszy odsłonił przed publicznością na mixtapie „Machine” z 2015 roku. Mimo dużego zainteresowania, długo nie mógł podpisać kontraktu wydawniczego, co w jego odczuciu wynikało z trudności z zaszufladkowaniem nietypowego brzmienia tworzonych przez niego nagrań. „Ludzie nie wiedzą, co z tym zrobić […]. Jeżeli jesteś czarnym kolesiem, powinieneś grać albo grime, albo reggae, albo R&B […]” – opowiadał w jednym z wywiadów.

Wreszcie jednak znalazła się wystarczająco otwarta wytwórnia i to nie byle jaka, bo Warp Records, które reprezentuje między innymi Aphex Twin, Boards of Canada czy Flying Lotus. W lipcu do jej katalogu dołączy album „Basic Volume”, który według zapowiedzi ma wchłaniać przeróżne gatunki muzyczne i wypluwać je w zupełnie nowej formie. Gaika mówi o nim natomiast: „Zbiór alchemicznych przypowieści dla wszystkich imigrantów, którzy wędrują po Ziemi w poszukiwaniu własnych osobowości”. Na żywo to wyjątkowe misterium będzie można po raz pierwszy usłyszeć właśnie na festiwalu Soundrive w Gdańsku.

HMLTD
Wielbiciele post-punka, techno, szminek i kolorowych ciuchów, którzy całe dnie przesiadują w bunkrze bez okien, by tworzyć coraz to dziwniejsze pomysły. Jeszcze nie wydali długogrającego albumu, a już musieli stanąć przed sądem, gdy potentatom z McDonald’s nie spodobała się ich oryginalna nazwa – Happy Meal Ltd. Dodajmy jeszcze, że wokalista nosi bardzo swojskie nazwisko – Henry Spychalski – i właściwie trudno nie odczuć sympatii.

Najważniejsza pozostaje jednak muzyka, którą brytyjski magazyn NME określił jako: „bezpośredni sado-glam i hiper-indywidualistyczny artpop”. Jeszcze ciekawiej prezentują się na żywo – czasami koncert może przypominać horror klasy B, kiedy indziej starogreckie dionizje. „Chcemy angażować publiczność w taki sposób, w jaki nie robi tego nikt inny. Chcemy, żeby ludzie stali się częścią czegoś postępowego. Czegoś, co ma cel” – przekonuje Spychalski. Jeżeli czujecie, że to słowa skierowane właśnie do was, festiwal Soundrive będzie pierwszą okazją w Polsce, by przyłączyć się do szalonej trupy HMLTD.