Godsmack w Warszawie

Amerykańska grupa Godsmack zagra 22 listopada 2018 r. w klubie Progresja w Warszawie w ramach promocji swojej najnowszej płyty „When Legends Rise”.

GODSMACK + support

22.11.2018 – Progresja, Warszawa
Otwarcie bram: 19:00
Start: 20:00

Ceny biletów w przedsprzedaży/ w dniu koncertu: 150 zł / 170 zł

Bilety w sprzedaży od piątku, 4 maja na stronach: shop.metalmind.com.pl, www.ebilet.pl, www.eventim.pl, www.biletin.pl, www.ticketportal.pl oraz w sieci sklepów empik

W 1997 roku Godsmack wydali swój debiutancki album, “All Wound Up”, w niezależnej wytwórni EK Records. Rok później, już pod szyldem Universal Records, grupa opublikowała materiał z debiutu, jako krążek pod nazwą „Godsmack”. Singlami zostały utwory „Whatever”, „Keep Away”, „Voodoo” oraz „Bad Religion”. Według RIAA album sprzedał się w ponad 4 milionach kopii.

Kolejna płyta, czyli „Awake”, ugruntowała pozycję zespołu, a utwory „Greed” i „Awake” są do tej pory częścią koncertowych setlist. Najbardziej znana kompozycja Godsmack – „I Stand Alone” – pochodzi z wydanego w 2003 roku albumu „Faceless”, a szerokiemu gronu odbiorców zaprezentowana została, jako część soundtracku z filmu „Król Skorpion”.

Dyskografię zespołu uzupełnia akustyczna EP-ka „The Other Side” (2004 r.) oraz studyjne albumy „IV” (2006 r.), „The Oracle” (2010 r.) i 1000hp (2014 r.).

„When Legends Rise” to pierwszy album Godsmack wydany dla BMG. Nagrany został w składzie: Sully Erna (wokal), Tony Rombola (gitara), Robbie Merrill (gitara basowa) oraz Shannon Larkin (perkusja).

Sully Erna, w rozmowie o nowym albumie, przyznaje: „Czasem trzeba coś zburzyć, aby można było zbudować coś nowego. Tytuł naszej nowej płyty to metafora – życie potrafi dać w kość, ale trzeba spróbować zerknąć w głąb siebie i znaleźć siłę. Godsmack, jako zespół, jest gotów do podejmowania nowych wyzwań.”

Muzycy postanowili, aby proces twórczy przebiegał tym razem inaczej: do nagrywania „When Legends Rise” zaproszeni zostali specjalni goście, w tym John Feldmann, Erik Ron oraz gitarzysta Sevendust – Clint Lowery.

„Podczas odsłuchu płyty warto zwrócić uwagę, że jej zakończenie może być czymś więcej. Kto wie, może nowym początkiem dla zespołu? Nie ma jednak wątpliwości, że to rockowa płyta. To całkowicie płyta Godsmack!”.