Rhapsody w Warszawie

Power metalowcy z Rhapsody zagrają 6 marca 2018 r. w warszawskim klubie Proxima. Będzie to jedyny polski koncert na pożegnalnej trasie koncertowej włoskiego zespołu. W roli supportów: Beast In Black oraz Scarlet Aura.

RHAPSODY
Fabio Lione, Luca Turilli, Dominique Leurquin, Patrice Guers, Alex Holzwarth – to najsłynniejszy skład legendy power metalu i symfonicznego metalu, włoskiej formacji Rhapsody. W związku z nim kilka wiadomości. Dobra – muzycy znów połączą siły. Zła – zagrają pożegnalną trasę koncertową. I znowu dobra – jeden z koncertów odbędzie się w Polsce.
Pięciu wspaniałych muzyków będzie wykonywać na żywo w całości klasyczny już album „Symphony Of Enchanted Lands”, który w 2018 roku skończy 20 lat. Kolejnej okazji, aby tego doświadczyć nie będzie, gdyż po tournée Rhapsody definitywnie zakończy żywot. „Możliwość wykonywania dla naszych fanów takich piosenek jak »Wings Of Destiny«, »Beyond The Gates Of Infinity«, czy »The Dark Tower Of Abyss« z moimi przyjaciółmi, będzie czymś wyjątkowym” – cieszy się Luca Turilli. „Wspaniale będzie uczcić 20-lecie tego albumu. To również dobry powód, aby po latach się spotkać po raz ostatni. Nie przegapcie tego, bo kolejnej okazji już nie będzie”. Zostaliście ostrzeżeni.

BEAST IN BLACK (Finlandia) heavy metal, power metal:
Zagrać przed W.A.S.P. niestety się nie udało, ale za kilka miesięcy Finowie dostaną szansę zaprezentowania się przed innym wyjątkowym koncertem w naszym kraju – pożegnalnym występem wielkich mistrzów power metalu, włoskiego Rhapsody.
Debiutancki album kapeli z Helsinek, „Berserker”, ukazał się na początku listopada 2017 roku i przyniósł kilkanaście piosenek znanego kiedyś z Battle Beast gitarzysty i wokalisty Antona Kabanena i jego czterech kolegów (Máté Molnár – gitara basowa; Sami Hänninen – perkusja; Kasperi Heikkinen – gitary; Yannis Papadopoulos – wokale). Piosenek, które zadowolą tych, którzy kochają granie, będące wypadkową Judas Priest, Manowar, czy Accept. Wystarczy posłuchać zwiastującego materiał „Blind And Frozen”, aby się przekonać, jak wielki potencjał drzemie w kwintecie z Krainy Tysiąca Jezior.

SCARLET AURA (Rumunia) hard rock, heavy metal:
Ojczyzna Draculi raczej kojarzy się w Polsce z ostrą muzyką, głównie za sprawą znakomitego Negura Bunget i światowej klasy projektanta okładek Costina Chioreanu. No może niektórym z teledyskami Sandu Ciorby, choć nimi raczej nie z powodów muzycznych. W Rumunii umieją także świetnie grać hard rocka i klasyczne heavy, a dowodem na to jest kwartet Scarlet Aura.
Pochodzący z Bukaresztu zespół istnieje od 2014 roku. Znakami rozpoznawczymi kapeli są znakomicie śpiewająca, blondwłosa Aura Danciulescu, której zdarzało się na scenę wjeżdżać na motorze niczym Robowi Halfordowi, a także świetnie melodie, soczyste riffy i ciekawe aranże, w których czasami znajdzie się też miejsce na interesująco wplecione smyczki.
Aura początkowo śpiewała po rumuńsku, ale ponieważ o kapeli szybko zrobiło się głośno poza granicami Rumunii, szybko przestawiła się na angielski. Scarlet Aura, choć istnieje ledwie trzy lata, może się pochwalić supportowaniem takich wykonawców, jak Europe, Helloween, Accept, Sabaton, Jorn, Pretty Maids, Delain, Battle Beast, Tarja Turunen. Pierwsza płyta rumuńskiej ekipy to „The Rock Chick” z 2014 roku. Kolejną, „Falling Sky”, produkował nie kto inny, jak sam Roy Z (m.in. Bruce Dickinson, Helloween, Judas Priest). Poza współpracą z nim do ważnych momentów w krótkiej historii grupy należy na pewno zaliczyć występ na bułgarskim Midalidare Rock Festival, na którym legendarna Doro Pesch zaprosiła Aurę Danciulescu na scenę do zaśpiewania w duecie.
Wizyta Scarlet Aury w Polsce poświęcona będzie promocji wydanego we wrześniu 2017 roku albumu „Memories”, drugiego, który doczekał się międzynarodowego wydania.